Forum www.solidowcy.fora.pl Strona Główna www.solidowcy.fora.pl
solid kolos na glinianych nogach
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Po tragedii na 'ósemce'

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.solidowcy.fora.pl Strona Główna -> Ciekawe artykuły prasowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
solid
Administrator
Administrator



Dołączył: 12 Lut 2014
Posty: 175
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 22:09, 19 Cze 2015    Temat postu: Po tragedii na 'ósemce'

Zdaniem Tomasza B. przyczyną tragedii z czerwca 2011 r. na krajowej "ósemce" w Chrzczonowicach było pęknięte przednie koło w tirze. Biegły podważa jego wersję. - Na jezdni nie ma śladów wskazujących na toczenie się opony. Nie mogła wybuchnąć przed zderzeniem z busem - stwierdził. W wypadku zginęło osiem osób, 10 zostało rannych.
W połowie czerwca 2011 r. szesnastu pracowników ochrony jechało z Rawy Mazowieckiej do pracy w stolicy. Mieli zmienić kolegów z nocnej zmiany. Ale stało się inaczej. O piątej nad ranem, gdy jechali krajową "ósemką" przez wieś Chrzczonowice, jadący z naprzeciwka tir wjechał na prawy pas, którym pędził bus z ochroniarzami firmy Solid. Doszło do czołowego zderzenia. W wypadku zginęło siedmiu pracowników ochrony i kierowca busa, kolejnych dziewięć zostało rannych. Kierowca tira był ciężko ranny. Przeżył.

Nie przyznaje się do winy

Śledztwo prowadziła prokuratura w Rawie Mazowieckiej. Tomasza B. oskarżyła o nieumyślne spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym, w której zginęło osiem osób, a pięć zostało ciężko rannych. Nie przyznał się do winy. W sądzie zeznał, że zanim doszło do wypadku, usłyszał głośny huk. Przez otwarte w aucie okno miał zacząć wlatywać charakterystyczny zapach pyłu z pękniętej opony. Wówczas ciężarówka zaczęła zjeżdżać w lewą stronę. Kierowca próbował kręcić kierownicą w prawo i hamować. Nie zdążył. W procesie odpowiada z wolnej stopy.

Biegły: Nie ma żadnych śladów

Sąd przesłuchał Henryka K., biegłego z zakresu techniki samochodowej i ruchu drogowego, który był na miejscu tragedii w trakcie oględzin. Stwierdził, że powodem katastrofy było niewłaściwe zachowanie się kierującego samochodem ciężarowym. Bezpośrednio przed wypadkiem poruszał się on pasem jezdni niewłaściwym dla jego kierunku. Zdaniem biegłego przyczyną zjechania na ten pas nie była awaria samochodu, ponieważ był on sprawny technicznie. Ustalono także, że przednia opona z lewej strony tira pękła w wyniku wypadku, a nie przed zdarzeniem. - Gdy samochód, zwłaszcza ciężarowy, jedzie z oponą bez powietrza, następuje uszkodzenie boków opony przez tarcze. Nazywamy to maglowaniem. Na asfalcie powinny być jego ślady, a ich tam nie ma - zauważył. Dodał, że na jezdni nie zauważył żadnych przedmiotów, które mogłyby spowodować pęknięcie opony. - Moim zdaniem wybuch spowodował urwany wał kierowniczy.

Tomaszowi B. grozi do ośmiu lat więzienia.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.solidowcy.fora.pl Strona Główna -> Ciekawe artykuły prasowe Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin